Melchior Oldakowski i Sejm Niemy w Grodnie 1793

Melchior Oldakowski i Sejm Rozbiorowy w Grodnie 1793


Do posla Oldakowskiego i innych delegatow przebywajacych w Grodnie doszla wlasnie wiadomosc, ze 23 września 1793 roku o świcie kozacy wywlekli z łóżek i deportowali z miasta czterech przywódców opozycji sejmowej tj. Jana Stanisława Krasnodębskiego, Szymona Szydłowskiego, Dionizego Mikorskiego i Tadeusza Szymona Skarżyńskiego. Bylo to kolejne glosne aresztowanie po tym jak 2 lipca 1793 roku generał rosyjski Johann von Rautenfeld, działając z rokazu posła rosyjskiego Jakoba Sieversa uwiezil przebywających w Grodnie posłów: Józefa Służewskiego, Dionizego Mikorskiego, Józefa Młodzianowskiego, Antoniego Karskiego, Tadeusza Szymona Skarżyńskiego, Kazimierza Wyganowskiego i Franciszka Kunickiego. Teraz wszyscy oczekiwali najgorszego...

...I nie mylili sie bo zamek w ktorym Mielchior znajdowal sie wraz z innymi deputatami szlacheckimi nagle otoczyli rosyjscy soldaci z zapalonymi lontami przy działach, wymierzonych w drzwi sali. Generał Rautenfeld zblizyl sie w tym czasie do tronu królewskiego i oświadczył posłom Sejmu Grodzienskiego, że ich nie wypuści zywych przed podpisaniem traktatu z Prusami. Niektorzy odwazniejsi głośno wyrażali swóje veto, czas zdawal sie stanac w miejscu wreszcie nadeszla północ a w sali obrad zapanowała absolutna cisza. Około czwartej nad ranem Rautenfeld chcąc ponownie zastraszyć zebranych skierował się ku drzwiom by wezwać grenadierów. Wtedy marszałek sejmu Bieliński zwrócił się trzykrotnie z zapytaniem o zgodę by deputacja podpisała traktat z Prusami. W czesci zastraszeni w czesci przekupieni poslowie milczeli jak zakleci. Milczenie Rautenfeld uznał za oznakę zgody i stwierdził, że wniosek przeszedł jednogłośnie. Tak dobiegal konca ostatni sejm I Rzeczypospolitej zwany przez potomnych Sejmem Niemym. Tak upadala ostatecznie Rzeczypospolita, by na stulecie zniknac z map politycznych Europy.

Slow kilka o Melchiorze

W takich ciezkich czasach przyszlo zyc Melchiorowi Ołdakowskiemu herbu Rawicz, zm. 17 maja 1838 roku w Bajkach Zalesiu, sędziemu ziemski bielski, poslowi bielskiemu na sejm grodzieński, członkowi konfederacji grodzieńskiej 1793 roku.
W opracowaniach czytamy, ze urodził się on na początku 1767 we wsi Szorce - Krynice w ziemi bielskiej. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Trzciannem, imiona Kasper Melchior Baltazar. Najczęściej jednak w późniejszym okresie Ołdakowski posługiwał się imieniem Melchior.
Rodzicami chrzestnymi byli Jan Kłosowicz z Teresą z Kosińskich baronową Puget. Rodzicami Melchiora Ołdakowskiego byli Antoni Wojciech (1736 - 1802) i Marianna Jaworowska herbu Lubicz córka Szymona administratora Nowej Wsi, u Branickich z Białegostoku. Miał on szesnaścioro rodzeństwa, z którego większość braci doszła do znacznych godności w województwie podlaskim, obwodzie białostockim i guberni grodzieńskiej.

Przodkiem rodziny Ołdakowskich pieczętującej się herbem Rawicz osiadłych w okolicach Trzciannego był dziadek Melchiora - Wojciech, syn Waleriana i Aleksandry Milewskiej. Po przybyciu w te strony osiedlił się w Szorcach - Krynicach nabywając dość dużo gruntów. Ziemia ta były rozlokowana w Szorcach - Cibarzewie, Szorcach - Litwie, Szorcach - Krynicach, Wiszowatych i Tatarach. Wojciech zmarł 16 września 1775 w Szorcach, pochowany został pod ołtarzem św. Józefa w kościele parafialnym w Trzciannem. Dzieciństwo Melchior Ołdakowski spędził w rodzinnych Szorcach - Krynicach. Uczęszczał do szkółki parafialnej w Trzciannem, dokształcając się w domu. Następnie wybrał studia prawnicze. W roku 1790 pracuje juz jako mecenas lubelski, najprawdopodobniej przy Trybunale Koronnym. W 1793 roku zostaje wybrany posłem na sejm grodzieński - ostatni sejm Rzeczpospolitej.

Milczenie oznacza zgode?

Sejm grodzieński – skonfederowany zwołany w Grodnie przez Rosję w 1793. Obradował od 17 czerwca do 23 listopada 1793 pod laską marszałka Stanisława Kostki Bielińskiego. Był to ostatni i jeden z najbardziej burzliwych sejmów I Rzeczypospolitej. Od pierwszej jego sesji dochodziło do gwałtownych sporów, rękoczynów oraz interwencji wojsk rosyjskich. Odbywał się po przegranej w 1792 roku wojnie z Rosją, po zawiązaniu konfederacji targowickiej, po wkroczeniu w ziemie Rzeczypospolitej wojsk Królestwa Prus w styczniu 1793 roku, przeprowadzonym za zgodą Rosji i po zawarciu tajnej rosyjsko-pruskiej konwencji podziałowej w Petersburgu 23 stycznia 1793 roku.

25 marca 1793 roku w Berlinie król pruski Fryderyk Wilhelm II wydał patent, ogłaszający nowy rozbiór i żądając zwołania nowego sejmu. 9 kwietnia 1793 roku poseł rosyjski Jakob Sievers i pruski Ludwig Heinrich Buchholtz przedłożyli w Grodnie Generalności konfederacji targowickiej manifest dworów sprzymierzonych, żądając zwołania sejmu w celu przeprowadzenia rozbiorów. Wskrzeszona przez targowiczan Rada Nieustająca, obsadzona zausznikami Sieversa wydała uniwersały zwołujące sejm, które Stanisław August Poniatowski miał podpisać 3 maja 1793 roku. Na sejmikach 27 maja poseł rosyjski przeprowadził wybory posłów za pomocą swych agentów elekcyjnych, osłaniając miejsca wyborów oddziałami wojsk rosyjskich. Władze konfederacji targowickiej wydawały dekrety zabraniające udziału w wyborach ludziom, którzy nie wyparli się uchwał Sejmu Czteroletniego, uczestniczyli w uchwalaniu konstytucji 3 maja, przyjęli prawo miejskie, nie przyłączyli się do targowiczan lub przystając do nich sprzeciwiali się później ich decyzjom. Podejrzani opozycjoniści byli usuwani z sejmików przez wojsko rosyjskie i internowani we własnych domach.


Tłumy biednej szlachty, przekupione po 10, 20 lub 30 złotych polskich na głowę wybierały bez dyskusji posłów, desygnowanych przez rosyjskich agentów, uchwalając zaaprobowane przez Sieversa instrukcje poselskie. Po dokonaniu elekcji odbywano uczty przy suto zastawianych stołach, przy wystrzałach z armat pito zdrowie króla i Katarzyny II.
W sejmie nie uczestniczyli już posłowie z ziem zabranych przez Rosję i Prusy. Znaczny procent wybranych stanowili marszałkowie terytorialni konfederacji targowickiej.
Sievers w liście do cesarzowej 1 czerwca 1793 roku, przesyłał gratulacje z powodu pełnego sukcesu na sejmikach i utrzymywał, że żaden jeszcze sejm nie kosztował tak mało jak ten i nikt jeszcze nie uczynił więcej w dwa tygodnie od niego. Sivers wywierał nieustanną presję na sejmujących, dążąc do jak najszybszego podpisania traktatów cesyjnych terytorium Rzeczypospolitej. Poseł rosyjski zajął dochody króla polski, obłożył sekwestrem dobra marszałka wielkiego litewskiego Ludwika Tyszkiewicza, który z urzędu dbał o porządek obrad sejmowych.

Pod naciskiem Sieversa król Stanisław August Poniatowski 12 lipca 1793 mianował 31 członków delegacji, wyznaczonej do pertraktacji z posłem rosyjskim. Rokowania z deputacją miały charakter dyktatu rosyjskiego. 15 lipca, pobierający 100 i 300 dukatów miesięcznie z kasy posła rosyjskiego poseł Ignacy Łobarzewski wysunął wniosek podporządkowania się woli rosyjskiego dyplomaty. Wniosek przeszedł stosunkiem 74:20. 16 lipca Sievers ostrzegł sejmujących, że w razie nieprzekazania deputacji uprawnień do negocjowania rozbioru, oddziały rosyjskie przystąpią do sekwestracji dóbr opornych posłów. 17 lipca posłowie znajdującej się w mniejszości opozycji (tzw. zelanci) sparaliżowali na kilka godzin większość sejmową przed podjęciem niekorzystnej dla Rzeczypospolitej uchwały. Przemawiający posłowie: Wincenty Gałęzowski, Antoni Karski, Dionizy Mikorski i Józef Kimbar ostro atakowali posłów, godzących się na układy rozbiorowe. Sejm ostatecznie rozszerzył pełnomocnictwa deputacji o uprawnienia do podpisania traktatu cesyjnego, który podpisany został 22 lipca 1793 roku. W zamian za rezygnację ziem przyznanych Rosji, Rzeczpospolita uzyskała rosyjską gwarancję integralności terytorialnej pozostałego terytorium, wyjąwszy tereny zabrane przez Prusy oraz akceptację Katarzyny II dla nowego ustroju państwa, uchwalonego przez sejm.

20 lipca Buchholtz przedłożył sejmowi notę, w której domagał się umocowania deputacji do rokowań z Prusami. Poseł pruski uzyskał wsparcie Sieversa a Stanisław August zapewniał go dyskretnie, że pragnie jak najszybszego zakończenia tej sprawy. Na skutek nacisku i ofert finansowych w stosunku do niektórych posłów, sejm 31 lipca upoważnił deputację do negocjacji z Prusami. W tym czasie przywódcy większości sejmowej za rosyjskie pieniądze urządzali wystawne przyjęcia i bankiety. Pod koniec lipca 1793 Grodno przez osiem dni świętowało imieniny posła rosyjskiego. Na jednym z przyjęć pojawił się podświetlany transparent Vivat Jakób Sievers, co przyniósł spokojność i rząd, a wolność narodowi polskiemu.

Gdy poseł Adam Podhorski, wynagrodzony potem sumą 800 zł zaproponował zawarcie traktatu z Prusami, grożono mu śmiercią i wyciągano przemocą z sali sejmowej, za każdym razem gdy chciał się na niej pojawić. Jeden z zelantów, poseł płocki Szymon Szydłowski domagał się zerwania negocjacji, wskazując na pogwałcenie przez Prusy dwu traktatów z Rzecząpospolitą z roku 1773 i 1790. Poseł rosyjski Jacob Sievers, gdy wysłane przez niego noty do sejmu pozostały bez odpowiedzi, 2 września otoczył zamek w Grodnie grenadierami i armatami rosyjskimi, zamykając wszystkie wyjścia. Na sali obrad pojawił się generał rosyjski Rautenfeld w otoczniu 12 oficerów i oznajmił posłom, że nikt nie będzie mógł opuścić izby zanim traktat z Prusami nie zostanie uchwalony. Sejm uległ w końcu tym żądaniom, dopisując jednak deputacji warunek, że układ cesyjny nie zostanie ratyfikowany przed zawarciem traktatu handlowego z Prusami. W celu sprawnego przeprowadzenia traktatów podziałowych, 15 września 1793 zawiązano konfederację grodzieńską.

Preludium do Epitafium

Sievers zgodził się popierać wszelkimi środkami żądania posła pruskiego, w myśl zaleceń dworu berlińskiego. 23 września 1793 roku o świcie kozacy wywlekli z łóżek i deportowali z Grodna czterech przywódców opozycji sejmowej: Jana Stanisława Krasnodębskiego, Szymona Szydłowskiego, Dionizego Mikorskiego i Tadeusza Szymona Skarżyńskiego. Zamek otoczyli rosyjscy grenadierzy i kanonierzy z zapalonymi lontami przy działach, wymierzonych w drzwi zamku. Generał Rautenfeld zajął miejsce przy tronie królewskim i oświadczył posłom, że ich nie wypuści przed podpisaniem traktatu z Prusami, bez zastrzeżeń uczynionych 2 września. Zelanci głośno wyrażali swój protest, jednak około północy w sali obrad zapanowała absolutna cisza. Około 4 nad ranem Rautenfeld chcąc zastraszyć zebranych skierował się ku drzwiom by wezwać grenadierów. Wtedy marszałek sejmu Bieliński zwrócił się trzykrotnie z zapytaniem o zgodę by deputacja podpisała traktat z Prusami. Milczenie uznał za oznakę zgody i stwierdził, że wniosek przeszedł jednogłośnie.

Katarzyna II Wielka przysłała napisany przez siebie projekt wieczystego sojuszu Polski i Rosji, który został przedstawiony posłowi rosyjskiemu Jakobowi Sieversowi przez upokorzonych posłów jako prośba narodu polskiego. 14 października 1793 projekt przeszedł "jednogłośnie" (nikt nie odważył się odezwać). W jego efekcie jak powiedział jeden z posłów Polska stała się prowincją rosyjską. Większość posłów była przekupiona i zastraszona.

Przez podpisanie wieczystego przymierza polsko-rosyjskiego – Polska stała się ponownie protektoratem rosyjskim. Rosja miała prawo posiadać na terytorium Rzeczypospolitej magazyny wojskowe i mogła wprowadzić swoje wojska, kiedy tylko uznała to za stosowne. Polska zobowiązała się nie zawierać sojuszy bez zgody Petersburga, przedstawicielstwa dyplomatyczne w państwach trzecich miały działać wspólnie. Zatwierdzono II rozbioru Polski pomiędzy Rosję i Prusy. Odrzucono Konstytucje 3 Maja i przywrócenie Rady Nieustającej (na czele której stał ambasador rosyjski) oraz praw kardynalnych (wolna elekcja, liberum veto), których gwarantką została Katarzyna II. Zredukowano liczebności wojska polskiego do 15 tysięcy. Zatwierdzono praw mieszczan. Zniesiono Orderu Virtuti Militari i tron elekcyjny. Rozwiązano konfederacje targowicka. Głosowanie odbywało się zwykłą większością głosów.


Ostatnia wielka wojna Rzeczypospolitej

Sejm Niemy - Grodzienski z 1793 roku byl wynikiem Wojny polsko-rosyjsiej stoczonej w 1792 roku zwaj także Wojną w obronie Konstytucji 3 maja, zakonczonej kleska wojsk polskich,  ktorej przebieg warto w tym miejscu przytoczyc:


"Korzystając z zaangażowania Rosji w wojnie z Turcją i Szwecją część szlachty uchwaliła podczas Sejmu Czteroletniego szereg reform zmierzających do naprawy ustroju Rzeczypospolitej. Uchwalono powołanie 100 tys. armii. Prusy w 1789 wzmocniły armię Rzeczypospolitej, sprzedając 15 tysięcy karabinów dla polskiej piechoty i nieokreśloną liczbę karabinków dla Kawalerii Narodowej oraz 11 136 karabinów, 2261 par pistoletów i 3927 szabel dla armii litewskiej. 29 marca 1790 zawarto sojusz zaczepno-odporny z Prusami.

Uchwalając Konstytucję 3 maja 1791 formalnie zrzucono protektorat rosyjski i przywrócono niepodległość Rzeczypospolitej. Wrogo nastawieni do reform magnaci, ze Stanisławem Szczęsnym Potockim i Ksawerym Branickim na czele, udali się do Katarzyny II z ofertą zorganizowania konfederacji skierowanej przeciw królowi i Konstytucji 3 Maja.
9 stycznia 1792 Rosja zawarła z Turcją pokój w Jassach, wcześniej bo już w 1790 uporała się ze Szwecją. Mogła teraz bez obaw uderzyć na Rzeczpospolitą. Katarzyna II potrzebowała tylko pretekstu do interwencji w Rzeczypospolitej. 27 kwietnia 1792 w Petersburgu zawiązano konfederację targowicką. Sejm Czteroletni powierzył Stanisławowi Augustowi naczelne dowództwo nad armią i 29 maja zalimitował swoje obrady.


Reorganizacja i rozbudowa armii szła bardzo opornie. Zadowolono się powołaniem pod broń 100 tys. ludzi, ale armia z trudem w chwili wybuchu wojny osiągnęła stan około 70 tys. nie ostrzelanych rekrutów z czego na froncie znalazło się tylko około 56 tys. Stosunek piechoty do kawalerii wynosił 40 tys. do 30.tys, armie polskie posiadały 200 różnego kalibru armat. Czekano na nadejście pruskiego korpusu posiłkowego, który według postanowień traktatu sojuszniczego miał wesprzeć armie Rzeczypospolitej w sile 18 tys. W wyniku zdrady sojusznika pruskiego wsparcie to nigdy nie nastąpiło. Brakowało doświadczonych dowódców pomimo iż do kraju przybyli służący wcześniej w armiach zagranicznych tacy dowódcy jak książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko oraz Jan Henryk Dąbrowski przybyły ze służby w kawalerii saskiej.

Wodzem tej armii został mianowany królewski bratanek młody książę Józef Poniatowski, mający za sobą służbę w austriackiej armii cesarskiej podczas wojny z Turcją. W tworzeniu armii pomagali mu generałowie: doświadczony w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki Kościuszko, przyjaciel ze służby austriackiej Michał Wielhorski oraz Józef Zajączek (nie znoszący osobiście Poniatowskiego). Największą wartość w armii polsko-litewskiej przedstawiała piechota i artyleria, natomiast nowo utworzona formacja, Kawaleria Narodowa, jak się miało okazać podczas tej kampanii, łatwo ulegała panice.

Siły Rzeczypospolitej zostały przydzielone na 2 teatry działań:
korpus koronny pod wodzą księcia Józefa był podzielony na 4 dywizje, w sile 52 tys. w tym 13 tys. kawalerii i 39 tys. piechoty.
korpus litewski pod wodzą księcia Ludwika Wirtemberskiego, w sile 18 tys. ludzi w tym 7 tys. kawalerii, 10 tys. piechoty i tysiąc artylerzystów.
Katarzyna II Wielka rzuciła do boju z Rzecząpospolitą 97 tysięczną armię zaprawioną w bojach z Turkami. Rosjanie sformowali dwa korpusy interwencyjne:
białoruski pod wodzą gen. Michaiła Kreczetnikowa w sile 33 700 ludzi, uderzający w kierunku Litwy,mołdawski pod wodzą gen. Michaiła Kachowskiego w sile 64 000 ludzi (54 bataliony piechoty, 104 szwadrony jazdy, 13 pułków kozaków), operujący na Podolu i Wołyniu.

Zaciete walki w obronie wolnosci

Celem tych dwóch formacji rosyjskich było połączenie się w Warszawie po uprzednim rozbiciu osobno polskiego korpusu koronnego i korpusu litewskiego.
27 kwietnia 1792 w Petersburgu zawiązano spisek, który 14 maja ujawnił się jako konfederacja targowicka. 18 maja Katarzyna II wydała manifest, w którym oskarżała Rzeczpospolitą m.in. o: utrudnianie wojskom rosyjskim pobytu na Ukrainie w czasie wojny z Turcją, prześladowanie Rosjan, prześladowanie prawosławnych, pogwałcenie eksterytorialności rosyjskiej kaplicy w Warszawie, porozumiewanie się Rzeczypospolitej z Turcją, co ujawnił wysoko umiejscowiony we władzach polskich agent rosyjski, obrazę majestatu Katarzyny II przez Sejm Czteroletni.

Nie była to więc deklaracja wypowiedzenia wojny, lecz jedynie przywrócenia do porządku niesfornego protektoratu rosyjskiego. Zaraz po tej deklaracji armie rosyjskie uderzyły na Polskę na dwa korpusy polskie - gen. Judyckiego w rejonie Mińska i gen. Poniatowskiego pod Bracławiem, z tym że armia rosyjska była podzielona na kilka korpusów, których zadaniem było odcięcie wojsk polskich.
Na Litwie po zdradzie pruskiego sojusznika i współdziałającego z nim księcia Ludwika Wirtemberskiego, armia litewska dowodzona odtąd przez generała Józefa Judyckiego została pobita w bitwie pod Mirem 10 czerwca 1792. Po zmianie nieudolnego dowódcy 4 lipca 1792, armia litewska poniosła kolejną porażkę w bitwie pod Zelwą. Dalsze wycofywanie się w kierunku Warszawy doprowadziło do zaciętej obrony Brześcia oraz bitew w obronie przepraw na Bugu pod Grannem i Krzemieniem. Na Ukrainie w nocy z 18 na 19 maja 1792 granicę przekroczyły cztery korpusy rosyjskie, gdzie korpusy Wilhelma Derfeldena i Iwana Dunina miały absorbować wojska Poniatowskiego, a od północy zamknąć je w okrążeniu korpus Andrieja Lewanidowa oraz od południa korpus Michaiła Goleniszczewa-Kutuzowa.

Książę Poniatowski miał początkowo ok. 17 000 żołnierzy, z czego wydzielił samodzielne brygady Tadeusza Kościuszki i Michał Wielhorskiego. Dołączył do niego później Michał Lubomirski ze swoją dywizją liczącą 4 500 wojska i gen. Józef Zajączek z 5 500 wojska. Dodatkowo w Kamieńcu Podolskim została nie wykorzystana załoga licząca 3 374 żołnierzy, w tym dwa regimenty piechoty. Poniatowski próbował stawić czoła najeźdźcy lecz kampania szybko zamieniła się w odwrót połączony z wieloma bojami opóźniającymi postęp Rosjan. Początkowo wycofywano się na Lubar i Połonne, gdzie planowano stoczyć bitwę w oparciu o zgromadzone zapasy i umocnienia. Doszło do strat strony polskiej pod Ostropolem i Sieniawką. Pod Lubarem Polacy wydostali się z okrążenia dzięki zręcznym manewrom Tadeusza Kościuszki, a 15 czerwca doszło do potyczki pod Boruszkowcami, skąd ruszono do obozu pod Połonnem. Tu okazało się, że zapasy są niewystarczające, a fortyfikacje dalekie od ukończenia i postanowiono cofać się dalej na Zasław. W pościg za wojskami polskimi ruszyła dywizja gen. Herkulesa Morkowa wsparta Kozakami Orłowa z zadaniem przegrodzenia drogi do Horynia. 18 czerwca doszło do bitwy pod Zieleńcami, pierwszej wygranej z Rosjanami od czasów Cudnowa i Połonki, w wyniku której 22 czerwca dla uczczenia zwycięstwa król Stanisław August Poniatowski ustanowił Order Virtuti Militari – najwyższe polskie odznaczenie wojenne.

Po bitwie pod Zieleńcami nadal trwał odwrót sił polskich i próba zatrzymania sił rosyjskich w oparciu o twierdzę Ostróg spełzła na niczym wobec groźby okrążenia. Następny planowany punkt oporu w Dubnie też został zaniechany wobec pustek w magazynach. Poniatowski oczekiwał na posiłki zgromadzone pod Kozienicami i postanowiono bronić się na linii Bugu - wbrew opinii Kościuszki podzielono polski korpus na trzy dywizje: dywizja Poniatowskiego miała bronić się pod Dorohuskiem, dywizja Kościuszki pod Dubienką, a dywizja Wielhorskiego pod Siedliszczem. 18 lipca wojska rosyjskie Kachowskiego przekroczyły Bug i doszło do bitwy pod Dubienką. 24 lipca król złożył swój akces do konfederacji targowickiej i przedwcześnie nakazał armii złożyć broń. Na klęsce wojsk polsko-litewskich zaważyła w znacznym stopniu zdrada sojusznika pruskiego, który wbrew wcześniejszym zapewnieniom nie wsparł działań polskich. Ostatnim akordem tej wojny było zwycięstwo korpusu księcia Józefa Poniatowskiego w bitwie pod Markuszowem 26 lipca. Potem potoczylo sie juz wszystko wedlug scenariusza napisanego wczesniej na dworach w Petersburgu i Berlinie, czego ukoronowaniem byl Sejm Grodzienski z 1793 roku, ktorym uczestniczyl Melchior Oldakowski.


Dalsze dzieje Melchiora Oldakowskiego

A co sie dzialo dalej z naszym bohaterem tego artykulu? Melchior Ołdakowski 23 lutego 1800 roku w Juchnowcu poślubił 16- letnią pannę z dworu w Hermanówce Rozalię Rukiewiczuwnę herbu Hipocentaurus, córkę Jakuba sędziego grodzkiego.
Po ślubie młodzi zamieszkali w majątku Bajki - Zalesie, gdzie na świat przychodziły ich dzieci, siedmiu synów i dwie córki. W 1804 roku Melchior nabył od szambelana Franciszka Karwowskiego majątek Zalesie z przyległościami Bajki, Stara Wieś, Wiszowate za sumę 110 tysięcy polskich złotych. W 1807 roku Melchiora wybrano konsyliarzem czyli radcą szlachty w obwodzie białostockim sądu głównego. W latach 1817 - 1837 wybierany był marszałkiem szlachty powiatu białostockiego, ktory znalazl sie poza granicami podleglego carom Polskiego Krolestwa Kongresowego, jako integralna i bezposrednio zalezna od nich prowincja.

ADAM OLDAKOWSKI
DARIUSZ KOSIERADZKI