Andrzej Oldakowski i Rokosz Sandomierski 1607

Andrzej Oldakowski i Rokosz Sandomierski 1607


Oboz rebeliantow Zebrzydowskiego przypominal bardziej jarmark jakis niz zgrupowanie karnych wojsk majacych obalic krola. Szlachta ustawicznie debatowala, biesiadowala, wszyczynajac burdy. Po obozie wloczyli sie bez celu ciurowie i pacholiki, a wozow z zaopatrzeniem i wszelkimi dobrami bylo bez liku, bowiem ponowie szlachta nie nawykli byli w czasie wyprawy z glodu przymierac, co potegowalo zamieszanie.

Andrzej Oldakowski patrzyl na ten brak dyscypliny i coraz bardziej watpil, czy aby ten tlum rozpasany mimo ze liczny i dobrze zbrojny sprosta w polu nadciagajacej armii krolewskiej prowadzonej przez okrytych slawa wojenna dowodcow w osobach Zolkiewskiego, Chodkiewicza i Potockiego. Nie tylko on mial co do tego watpliwosci, im blizej bylo starcia zbrojnego tym wiecej trzezwych i myslacych glow zaczynalo przytomniec, watpiac w powodzenie tej sprawy. Ludzono sie jeszcze, ze krol ustapi i do walki nie dojdzie. Ale historia potoczyla sie inaczej, swoim wlasnym torem. Byl rok 1607.

Juz w jednym z wczesniejszych tekstow wspominalismy postac szlachcica Andrzeja Oldakowskiego syna Sebastiana, dziedzica dobr Nowa Wies i uczestnika Rokoszu Sandomierskiego z lat 1606-1609. Wiemy tez, ze ow zyl jeszcze w 1640 roku i sluzyl w wojsku gdzies na Ukrainie (musial miec juz wtedy grubo ponad 50 lat). Ciekawa wydaje sie osoba  ten Oldakowski, o ktorym nic oprocz niewielkich wzmianek wiemy. Musial byc osoba aktywna i biegla politycznie, zywo interesujaca sie sprawami kraju juz od najwczesniejszych lat, skoro przystapil do antykrolewskiego rokoszu, ryzykujac przy tym wiele.

 

Zbrojne wystapienie antykrolewskie

"Rokosz Zebrzydowskiego, rokosz sandomierski – bunt szlachty przeciwko Zygmuntowi III Wazie trwający w latach 1606–1609. Wybuchł po śmierci głównego opozycjonisty wobec polityki króla – Jana Zamoyskiego – który był przeciwnikiem zbrojnych wystąpień przeciwko władzy monarszej. Wystąpienie zostało stłumione zbrojnie powodując spadek zaufania do władzy królewskiej.
Królowi zarzucano faworyzowanie jezuitów oraz cudzoziemców i przypisywano zamiar wprowadzenia władzy absolutnej. Z pewnością zaś wiadomo, że dążył on do ustanowienia dziedziczności tronu, pozbawienia szlachty większości przywilejów i pozostawienia izbie poselskiej jedynie głosu doradczego, a nie stanowiącego.

Spór zaostrzyło ultrakatolickie nastawienie władcy, niechętnie widziane przez różnowierców oraz jego konflikt z wpływowym Janem Zamoyskim.
W latach 1606–1609 doszło do rokoszu Zebrzydowskiego, zwanego również sandomierskim, w którym katolicy, jak i protestanci, magnateria, jak i szlachta walczyli o zabranie monarsze prawa rozdawnictwa zwolnionych urzędów i zmuszenia go do wygnania jezuitów i cudzoziemców. Na potrzeby rokoszan wymyślony został także rokosz gliniański, który usprawiedliwiał ideę zbrojnego wystąpienia przeciw monarsze.
Przywódcami buntu zostali: marszałek wielki koronny Mikołaj Zebrzydowski, Jan Szczęsny Herburt, Stanisław Stadnicki i podczaszy litewski Janusz Radziwiłł. Pragnęli zdetronizować Zygmunta III Wazę, też wprowadzić obieralność urzędników ziemskich na sejmikach oraz zmusić posłów do ścisłego przestrzegania instrukcji sejmikowych.
Rokosz zakończył się zwycięstwem króla w bitwie pod Guzowem w 1607 roku, lecz wzmocnienie władzy królewskiej zostało udaremnione. Aby się przed nim ustrzec, sprecyzowano dawniejszy przepis o prawie do wypowiedzenia królowi posłuszeństwa oraz nakazano senatorom rezydentom zdawać sprawę sejmowi z urzędowania przy boku monarchy. Król zgodnie z wolą magnatów (niechcących wzmocnienia jego władzy) odstąpił od wymierzenia kar buntownikom".


Nie ulega watpliwosci, iz Andrzej Oldakowski wzial udzial w pamietnej bitwie rokoszan z oddzialami wiernymi Zygmuntowi III Wazie i ze udalo sie mu mimo kleski i ciezkich strat jakie poniesli buntownicy ocalec i otrzymac amnestie. Przebieg Bitwy pod Gzowem, ktora miała miejsce 5 lipca 1607 roku pod podczas rokoszu Zebrzydowskiego, zanamy z opracowan historycznych:

Bitwa pod Guzowem

"Bitwa stoczona została pod Guzowem między oddziałami rokoszan (10 tysięcy piechoty, 600 jazdy oraz 28 dział i hakownic) a armią króla Zygmunta III (9100 piechoty, 3200 jazdy, 24 działa) dowodzoną przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego i hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza, w której wojsko królewskie rozbiło oddziały buntowników.

Gdy armia rokoszan maszerowała z Warki przez Radom na Szydłowiec i Kraków, drogę zagrodziła jej armia królewska. Wojska królewskie obeszły obóz rokoszan i zajęły pozycje na łagodnym wzgórzu, zwracając się frontem na południowy zachód. Z powodu niezgody między hetmanami armia króla Zygmunta III podzielona została na trzy części, każda w dwóch rzutach. Na prawym skrzydle stanęło wojsko litewskie dowodzone przez swego hetmana Jana Karola Chodkiewicza. W centrum, gdzie stanęły prywatne poczty zwolenników króla, dowództwo objął Jan Potocki. Na lewym skrzydle stanęły siły koronne dowodzone przez Stanisława Żółkiewskiego oraz artyleria. Na tyłach armii królewskiej umieszczono odwód, którego zadaniem była ochrona króla.

 

Siły rokoszan ustawiły się na podmokłej równinie i zwróciły się frontem na północny wschód. Na prawym skrzydle stanęła grupa Herburta, centrum zajął Zebrzydowski, natomiast lewe skrzydło zajęła grupa Radziwiłła.
Początkowo jazda Radziwiłła rozbiła szyk wojsk Chodkiewicza, dzięki czemu dotarła aż do miejsca, gdzie przebywał król Zygmunt III. Ostatecznie została odparta ogniem piechoty. W centrum obie walczące strony uznały się za pokonane i wycofały się z pola walki. O wyniku bitwy zadecydowało uderzenie lewego skrzydła wojsk królewskich, gdzie wojska kwarciane Żółkiewskiego starły się z piechotą węgierską Herburta. Piechota węgierska odparła pierwsze natarcie, jednak gdy w drugim natarciu wzięła udział piechota autoramentu cudzoziemskiego, prawe skrzydło rokoszan zostało rozbite. Gdy jednocześnie w centrum do ataku ruszył drugi rzut wojsk Potockiego, rokoszanie ulegli panice i cała ich armia poszła w rozsypkę".

 

Przebieg tych zmagan militarnych i porazka wojsk szlacheckich przyczynila sie w ostatecznosci do spacyfikowania buntu. Nie male zaslugi na tym polu polozyli obaj najslawniejsi polscy hetmani Zolkiewski i Chodkiewicz. Szlachta uczestniczaca w rokoszu w tym i nasz szlachcic Andrzej Oldakowski - wrocila niepysznie do domow, ale zabiegi polityczne magnaterii i tak doprowadzily metodami nacisku politycznego do pojednania sie rebeliantow z krolem i do przeforsowania sporej ilosci postulatow rokoszan. Oldakowski powrocil do swojego majatku w Nowej Wsi, gdzie zapewne zbyt dlugo nie siedzial, gdyz zblizal sie okres "Dymitriad" i kazdy zadny slawy awanturnik ruszal na wschod w poszukiwaniu ziem, bogactwa i chwaly wojennej.

ADAM OLDAKOWSKI
DARIUSZ KOSIERADZKI